Marek, Wydział Historyczny

Marek

Marek Wasilewicz, Wydział Historyczny UJ
studia doktoranckie

 

Wybrałem mój kierunek studiów ponieważ….

Wybrałem Historię ponieważ była, jest i będzie moją największą pasją życiową. Szczególnie interesuje mnie historia gospodarcza średniowiecza z całą złożonością swoich stosunków, wpływających na kreowanie fascynującej rzeczywistości, pełnej sprzeczności i niejednoznaczności. Historię studiuję przede wszystkim dlatego, że jest dyscypliną nauki, która nie ma ograniczeń - ani dotyczących przedmiotu badań, ani metod poszukiwania rozwiązań nowych problemów badawczych. Łączy w sobie dwie sprzeczne cechy - bogatą tradycję i nowoczesność. Historia jest dziedziną, która cały czas pozwala na stawianie kolejnych pytań, poszukiwanie odpowiedzi. Nie da się nią ani znudzić, ani w pełni jej opanować.

 

Jakie były lub są najciekawsze przedmioty na Twoim kierunku studiów i dlaczego?

W zasadzie ciężko jest wskazać przedmiot, który można uznać za najciekawszy. Większość miała w sobie coś wyjątkowego. Jednak z całą pewnością wśród tych, które najbardziej zapadły mi w pamięci znajduje się wykład monograficzny fenomenalnej śp. Pani Prof. dr hab. Marii Dzielskiej, pt.: Późne cesarstwo rzymskie. Wykład Pani Profesor był mistrzowskim popisem ogromnej wiedzy, elokwencji i rzadko spotykanej erudycji. Był to pierwszy wykład uniwersytecki, w jakim brałem udział - tym większe wywarł na mnie wrażenie.
Kolejnym, który uznałbym za bardzo ciekawy był wykład monograficzny Prof. dr hab. Krzysztofa Ożoga- Polska piastowska do początku XIV w. Profesor posiada rzadki talent przekazania skomplikowanych zagadnień w klarowny i zwięzły sposób.
Trzecim przedmiotem, o którym chciałbym wspomnieć był wykład monograficzny Prof. dr hab. Krzysztofa Zamorskiego, pt.: Drogi i bezdroża ludzkiej refleksji o dziejach. Metodologia historii i historiografii. Był to jeden z najbardziej wszechstronnie rozwijających wykładów w jakich uczestniczyłem. Profesor jest człowiekiem obdarzonym niebywałym poczuciem humoru i wprost niesłychanym talentem oratorskim. Spotkania w ramach tych zajęć ukazały mi ogrom możliwości rozwoju, jaki oferują studia historyczne.
Ostatnimi przedmiotami, o których chciałem wspomnieć były seminaria, w których uczestniczyłem: licencjackie prowadzone prowadzone przez dr hab. Piotra Wróbla oraz magisterskie i doktoranckie prowadzone przez Prof. dr hab. Krzysztofa Stopkę. Seminaria umożliwiły mi praktyczne wykorzystanie zdobytej wiedzy i umiejętności. Satysfakcja jaką daje praktyczne zastosowanie wiedzy teoretycznej choćby z zakresu nauk pomocniczych historii, łaciny, etc. w trakcie, gdy po raz pierwszy pracuje się z kilkusetletnim źródłem jest trudna do opisania - to właśnie jest kwintesencja tego czym są studia historyczne i po co one są.

 

Studiowanie to…

Umiejętne stawianie pytań i skuteczne poszukiwanie odpowiedzi. Nie poddawanie się, gdy przychodzą wątpliwości; pytania o sens podejmowanych działań, wysiłków. To droga do poznania, wiedzy, wolności, a przez to szczęścia.

 

Nie bójcie się realizować swoich planów, nawet najbardziej śmiałych.

Co było lub jest dla Ciebie największym wyzwaniem?

Największym wyzwaniem była umiejętność gospodarowania czasem i wyrobienia w sobie nawyku systematyczności. Dobra organizacja pracy, a z czasem nabycie umiejętności wielozadaniowości wydają mi się kluczem do sukcesu na studiach historycznych.

 

Jak wygląda życie studenckie?

Życie studenckie jest pełne atrakcji. Uważam, że to w pełni niepowtarzalny okres w życiu, który pozwala na realizację planów, marzeń, rozwijanie zainteresowań. Dla mnie najważniejszym elementem wszystkiego tego, co powszechnie określa się mianem życia studenckiego, była niezależność i w gruncie rzeczy mała liczba jakichkolwiek ograniczeń. Jednocześnie jest to też największa pułapka życia studenckiego.

 

Jak dobrze wykorzystać czas na studiach?

Przede wszystkim należy uświadomić sobie - po co się na danych studiach jest i co się planuje dalej robić. Odpowiedzi na te wątpliwości pozwalają na poszukiwanie dróg umożliwiających realizację planów. Dla mnie dobrym wykorzystaniem czasu na studiach była możliwość udziału w stypendiach zagranicznych w ramach programu Erasmus na Università del Salento w Lecce we Włoszech oraz w Royal Air Force Museum w Wielkiej Brytanii.

 

Wykształcenie czy doświadczenie?

Wydaje mi się, że nie da się wybrać między wykształceniem i doświadczeniem. Jedno warunkuje drugie. Prawdziwe wykształcenie zawsze jest poparte doświadczeniem.

 

Jeśli masz jakieś zainteresowania opowiedz nam o tym.

Uwielbiam podróżować, szczególnie interesują mnie kraje południa Europy. Wynika to po części z zainteresowań zawodowych, ale również z pasji związanych ze sztuką.
Ponadto wielką radość sprawia mi turystyka górska.

 

Jaką radę dałabyś obecnym kandydatom na studia?

Przede wszystkim, nie poddawajcie się - szczególnie gdy poniesiecie pierwsze porażki. Ponadto, nie bójcie się realizować swoich planów, nawet najbardziej śmiałych.

 

Czym różni się studiowanie od nauki w liceum?

Studiowanie różni się przede wszystkim tym, że w końcu możemy skupić się na tym, co nas naprawdę interesuje. Dużą różnicą - według mnie zaletą - jest brak jakiegokolwiek przymusu, presji. Oczywiście taka sytuacja wymaga od studiującego większej samodyscypliny, jednak w efekcie końcowym dostarcza wiele satysfakcji.

 

Kto jest dla Ciebie inspiracją?

Postać profesora Henryka Barycza. Wybrałem prof. Barycza ponieważ uważam go za przykład człowieka oddanego swojej pasji. Naukowca bezkompromisowego, charakteryzującego się tytaniczną pracą, drobiazgowością w podchodzeniu do źródeł oraz umiejętnością planowania pracy. Zawsze imponowała mi umiejętność zarządzania czasem - dzielenia go między poszczególne etapy podjętych zobowiązań, jednocześnie nie tracąc z oczu głównego celu.

 

Co jest dla Ciebie największa motywacją?

Największą motywacją jest dla mnie możliwość realizowania zainteresowań i pasji.