Jessica, Wydział Filologiczny

Jessica

Jessica Swoboda, studentka filologii słowiańskiej na Wydziale Filologicznym

 

Wybrałam mój kierunek studiów ponieważ….

Przede wszystkim wybrałam Uniwersytet Jagielloński, który był moim marzeniem już od pierwszych klas szkoły podstawowej, choć moim zainteresowaniem cieszyły się zupełnie inne studia. Na wybrany przeze mnie kierunek (filologia słowiańska, spec. język czeski) wpływ miały zainteresowania (od zawsze lubiłam poznawać obce języki i kultury), sytuacja na rynku pracy, ale też... przeznaczenie. Filologia była jednak kierunkiem, który chciałam podjąć jako drugie studia, zaczynając 2 rok mojego wymarzonego kierunku. W ostatniej klasie liceum wzięłam udział w Konkursie Wiedzy o Uniwersytecie Jagiellońskim, szczęśliwie dotarłam do finału, a gdy przyszedł czas na wybranie indeksu przeze mnie, okazało się, że jednym z dostępnych jest właśnie ten, na filologię słowiańską. Długo się nie zastanawiałam i muszę przyznać, że był to strzał w 10.

 

Jakie były lub są najciekawsze przedmioty na Twoim kierunku studiów i dlaczego?

Osobiście najbardziej przypadały mi zawsze do gustu zajęcia z tłumaczeń i lektoraty. Znacznie bardziej ciekawią mnie praktyczne zajęcia, jestem w stanie wynieść i zapamiętać znacznie więcej. Gdybym jednak chciała wymienić wszystkie, które mi się podobały, byłoby ich znacznie, znacznie więcej.

 

Studiowanie to…

Bardzo ważny etap życiu, myślę, że jeden z ważniejszych. To wiele możliwości i tylko od nas zależy, jak je wykorzystamy.

 

Co było lub jest dla Ciebie największym wyzwaniem?

Największym wyzwaniem dla mnie jest napisanie i obronienie mojej pracy magisterskiej. Cały czas nie dociera do mnie, że to już koniec, a tak trudno rozstać się ze studiowaniem i moim ukochanym Samorządem...

 

Przyszłość. Jaka będzie zależy w znacznej mierze właśnie od tego, ile osiągnę na studiach.

Jak wygląda życie studenckie?

Całkiem przyjemnie. Wciąż jeszcze nie jest to całkiem dorosłe życie, ale już jego przedsmak. Oprócz tego jest naprawdę sporo czasu dla siebie. Można wybierać to, co nas interesuje, za dnia zgłębiać wiedzę, wieczorami spotykać się ze znajomymi lub imprezować. I, uwaga, po imprezie nie musisz wstawać na 7.00 do pracy (mówimy tutaj stricte o studiach).

 

Jak dobrze wykorzystać czas na studiach?

Korzystać, korzystać i raz jeszcze korzystać. Z zajęć, również tych dodatkowych, ze staży, praktyk, wyjazdów, działalności dodatkowej, jak choćby działanie w Samorządzie czy różnych innych ciekawych inicjatywach, a tych na naszym Uniwersytecie nie brakuje. Pamiętajcie, że doświadczenie jest niesamowicie ważne i to, co robicie, jakie działania podejmujecie, zaowocuje w przyszłości.

 

Wykształcenie czy doświadczenie?

Myślę, że obie rzeczy są ważne. Oczywiście, pracodawcy chętniej patrzą na CV, na którym widać, że mamy za sobą już jakieś doświadczenie, a nie tylko dyplom, ale często i vice versa. Obie te rzeczy się wzajemnie uzupełniają – np. zaświadczenie o studiowaniu może Ci się przydać w dostaniu się na dobre praktyki, a nawet czasem i do pracy.

 

Jeśli masz jakieś zainteresowania opowiedz nam o tym

Lubię działać i jeśli mogę to nazwać swoim zainteresowaniem, to tak to określę. Od kiedy pamiętam, zawsze udzielałam się w życiu samorządów szkolnych, a kiedy przyszłam na studia, Samorząd Studentów stał się nieodzowną częścią studenckiej mnie. Oprócz tego koła naukowe, zajęcia dodatkowe, inne organizacje studenckie...

 

Jaką radę dałabyś obecnym kandydatom na studia?

Przyłożyć się do matur - mam nadzieję, że na taką radę jeszcze nie jest za późno. Poza tym mieć plan B i nie poddawać się. Gdy nie udało się w tym roku, może warto jeszcze raz podejść do egzaminu maturalnego, poprawić wyniki i spróbować raz jeszcze. Może się też okazać, że ten nasz plan B stanie się naszym planem A... Myślę, że jestem dobrym tego przykładem, że taka zmiana nie jest wcale zła. 😉

 

Czym różni się studiowanie od nauki w liceum?

Studiowanie to często taki pierwszy krok w dorosłość. Wyjeżdżamy z domu, zaczynamy się sobą sami opiekować i być za siebie odpowiedzialni. Często możemy sobie dostosować grafik zajęć, który nie wygląda już jak w szkole średniej, bo przeważnie nie siedzimy na uczelni 9-15 od poniedziałku do piątku, a zajęcia trwają w większości 90 minut, a nie 45. No i niektóre dni możemy mieć nawet wolne (często dzieje się tak na przykład z piątkami). 😉 Nikt nie każe nam uczęszczać na część zajęć (te, które są nieobowiązkowe), ale to nie oznacza, że nie warto na nie chodzić. Pamiętajcie, że co semestr czeka na nas postrach większości studentów, czyli sesja i to właśnie główny powód, dla którego warto.

 

Co jest dla Ciebie największa motywacją?

Przyszłość. Jaka będzie zależy w znacznej mierze właśnie od tego, ile osiągnę na studiach. I nie mówię tu o średniej 5,0, choć sama bym taką nie pogardziła. Każda nasza decyzja niesie za sobą jej (przyszłości) cząstkę. Dlatego warto pracować, czasem w pocie czoła, bo mamy na nią wpływ.