Gabriela – Twarz UJ

Gabriela - Twarz UJ

Gabrysia jest studentką czwartego roku medycyny.

Dlaczego medycyna?

Moja historia nie jest jedną z tych, które zaczynają się od "już jako dziecko chciałam zostać lekarzem". Decyzję o wyborze kierunku podjęłam stosunkowo późno, bo dopiero w drugiej klasie liceum. Zawdzięczam ją m.in. mojej nauczycielce, która zainteresowała mnie biologią człowieka. W zasadzie nie rozważałam innego kierunku, wybór uczelni także był oczywisty. Jedyna wątpliwość jaką wtedy miałam to to czy się dostanę - no ale udało się. Jestem 🙂

Są momenty bardziej stresujące, jak sesja czy styczność z ciężko chorym pacjentem. W takich chwilach wychodzi na jaw jak ważne jest jakieś hobby, które będzie dla nas odskocznią od trudów życia codziennego.

Jestem tu, i jestem bardzo zadowolona. Wszelkie opowieści ludzi o studentach medycyny którzy nie mają ani chwili czasu dla siebie, tylko nos w książkach, okazały się nieprawdą. A przynajmniej nie w pełni. Owszem - nauki jest dużo, ale sporo jest też czasu wolnego i przy dobrej jego organizacji wszystko się da pogodzić. Poza tym przedmioty na tym kierunku są naprawdę ciekawe, przez co ich nauka staje się przyjemna.

Oczywiście, nie zawsze jest tak łatwo. Są momenty bardziej stresujące, jak sesja czy styczność z ciężko chorym pacjentem. W takich chwilach wychodzi na jaw jak ważne jest jakieś hobby, które będzie dla nas odskocznią od trudów życia codziennego. Moim są Słowianki.

Dlaczego Słowianki

Do zespołu Pieśni i Tańca Uniwersytetu Jagiellońskiego "Słowianki" trafiłam zupełnym przypadkiem- za namową przyjaciółki. To ona, 3 lata temu, nalegała żebym poszła z nią na przesłuchanie. Obie tańczymy od dziecka i chciałyśmy spróbować czegoś nowego, a z tańcem ludowym nie miałyśmy wcześniej za wiele do czynienia. Szczerze mówiąc na początku nie byłam przekonana co do tego pomysłu, ale stwierdziłam "spróbuje, pójdę tylko na rok". No i minął rok, i kolejny, i jeszcze jeden.. A ja nadal tu jestem i nie zamierzam odchodzić 🙂

Zespół okazał się strzałem w dziesiątkę. Wcześniej, do 19 r. ż tańczyłam balet w Studiu Baletowym przy Operze Krakowskiej – jest to b. wymagająca forma tańca - jest precyzyjny i techniczny i chociaż uwielbiałam go, i nadal uwielbiam, to folklor daje mi dodatkowo możliwość radosnego „wytańczenia się” - to świetny sposób na odstresowanie się.

Pomijając aspekty taneczne, liczne koncerty i wyjazdy na międzynarodowe festiwale taneczne, jest to bardzo dobra okazja do poznania wspaniałych ludzi. Ten zespół to taka jedna wielka rodzina, z którą można zarówno dobrze się bawić jak i na której można naprawdę polegać. Kiedy 3 lata temu poszłam na przesłuchanie, nie przypuszczałam, że zdobędę coś ponad nowe umiejętności. A zdobyłam. Przyjaciół.